| Komu Palmę |
| poniedziałek, 28 września 2009 12:11 | Jarosław Błażusiak |
|
Rozpoczął się Wielki Tydzień wymachując palmami udajemy się na liturgię niedzieli Męki Pańskiej. Z roku na rok jednak nasze palmy są coraz mniejsze, coraz skromniejsze, bo co ludzie powiedzą "...wariat, gdzie z tym badylem. Dla kogo ta gałąź." No właśnie dla kogo?... spróbujmy sobie szczerzę odpowiedzieć na to pytanie, nie tak jak nas nauczyli, nie tak jak w książce pisze tylko tak jak uważamy. Korci mnie żeby zorganizować taką małą zabawę: napiszę kilka obligatoryjnych odpowiedzi na to pytanie i poproszę żeby w myślach każdy zakreślił jedną z nich: 1. Bo tak każe tradycja Postanowiłem odrobinę skomentować te wypowiedzi chociaż może było by lepiej gdyby każdy w swoim sumieniu sam się ocenił. Oto odpowiedzi do powyższych pytań, nie oddają one pełni ale dają już pewne światło: ad.1 To może lepiej chodźmy utopić marzannę to przecież też nakazuje tradycja Dobrze, skoro już stwierdziliśmy, że odpowiedź piąta jest prawidłowa to zastanówmy się nad konsekwencjami takiego rozumowania: jeżeli chcemy bliską osobę obdarzyć kwiatami, to staramy się wybrać w kwiaciarni te najwspanialsze żeby sprawić jej jak największą radość, wchodząc do niej do domu nie trzymamy kwiatów w kieszeni bo raz że by się zgniotły a dwa że nie wypada. W Niedzielę Palmową wychodzimy z palmami , kwiatami i gałązkami na przeciw naszego Zbawiciela na pamiątkę Jego wjazdu do Jerozolimy, pomyślmy jak Go najlepiej powitać i nie wstydźmy się manifestować swojego przywiązania do Jezusa. Niech nie tylko Niedziela Palmowa ale każda Msza Św. będzie spotkaniem z kochaną osobą, jaką jest nasz Zbawiciel. Powered by !JoomlaComment 4.0 beta1
!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved." |






